.

.

czwartek, 10 października 2013


Jesień ma swój specyficzny zapach. A może całą gamę zapachów? Kiedyś na pewno był to unoszący się w powietrzu zapach dymu z ogniska, teraz o ten zapach już trudno... Nadal jednak, nawet w mieście, można się cieszyć rdzawą wonią tracących na chlorofilu, a bogacących się w brąz i złoto liści. Lepka mgła zmieszana ze spalinami i nutką niepokoju. Zapach chłodu poranka i betonowych budynków przygotowujących się do zimy, zaparowanych samochodowych szyb. Wilgotny zapach butwiejącej trawy, łupin kasztanów i wyschniętych kałuż. Ledwo wyczuwalny, jakby zaledwie cień aromatu ostatnich kwiatów. Wiatr natomiast jest nośnikiem tego wszystkiego, a ja pozwalam mu opowiadać te niezmącone słowem historie. Wspaniała sztuka natury i wiatr artysta umilają mi październik.








21 komentarzy:

  1. stylowka nie lezy w moim klimacie ale zdjecia masz genialne :)

    co powiesz na wzajemna obserwacje? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory jesieni zachwycają, szkoda tylko, że tak szybko już ich nie ma. Bardzo podoba mi się ta ciepła barwa zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. taka jesień jaką mamy teraz to po prostu poezja. słońce, masę kolorowych liści na ziemi, kasztany [a ponoć miały je zeżreć jakieś robaki], i przyjemne orzeźwiające powietrze.
    i skąd masz taką fajowską bluzę?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiona w jednym ze sklepików w miasteczku, z którego pochodzę :)

      Usuń
  4. Świetne, lekko mroczne zdjęcia w jesiennym klimacie <3 Rzeczywiście, dobrze ubrałaś w słowa zapach, który czuć jesienią, chociaż nie jestem szczególną fanką tej pory, to czasem bywa urokliwa....

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne są te Twoje zdjęcia! Musisz mnie zapoznać z miejscówkami we Wro do zdjęć, bo zawsze masz jakiś fajny plener :))

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniałe zdjęcia ;o i bluza <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta jesień jest piękna, właśnie ta, ta która zaczyna się właśnie teraz :) Codziennie mogę z dokładnością oglądać zmiany, nie przechodzę obok nich obojętnie :) I bardzo się z tego cieszę. Bo to co się zmienia, jest piękne <3 Jak zwykle zamknęłaś całą tą bajkę w paru pięknych zdaniach i cudownych zdjęciach ;* No i do tego bluzę masz genialną! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się pryzmat zrobionych zdjęc :) ładnie wszystko się prezentuje;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaczytałam się...Pięknie operujesz słowami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Urzekasz mnie swoimi opisami.. Po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba też wczułam się w jesień zupełnie, bo dziś i u mnie gra na blogu pierwsze skrzypce ;)

    Nie wiem jak Ty to robisz, ale każda Twoja "blogowa" sesja ma taki magnetyczny klimat. Nawet jeśli stylistycznie nie jest "moja". Z tych zdjęć po prostu czuć emocje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o tak, październik mamy na razie piękny :). Jesteś taka naturalna, że zaczynam obserwować

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie piszesz. I każdy z zapachów jesieni opisanych przez Ciebie, właśnie teraz znajduję dookoła siebie : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się bluza, ale przede wszystkim klimat zdjęć. Miło się ogląda!

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW this outfit is stunning! X Anna

    www.fashionanna.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Kokijażyku, a bluza taka skąd? :)
    Cudowne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń