.

.

piątek, 18 marca 2016

Czas, najcenniejsza rzecz jaką masz



Niezależnie od Waszego wieku tak właśnie jest. A najgorsze jest to, że mało kto sobie to uświadamia, bądź jeśli nawet ta świadomość kiedyś była to i tak w toku codziennych spraw i problemów została wyparta i odesłana w zapomnienie.

Nikt z nas nie wie ile ma przypisanego czasu na tym padole. Spora część, zwłaszcza młodych ludzi żyje, jakby żyć miała wiecznie.
A wieczności niestety nie mamy. Do tego czas leci szybko i co rusz zaskakuje ilością lat, które mamy za sobą. Których w żaden sposób nie można przywrócić.

I teraz pytanie: Co teraz robisz ? W tym momencie i w tym momencie swojego życia.
Czy robisz rzeczy które uważasz za wartościowe? Takie, które w przyszłości zaprocentują? Czy czujesz, że robisz to co akurat powinnaś/nieneś robić? Czy może wręcz przeciwnie, czujesz że powinnaś/nieneś być gdzieś indziej i robić coś innego?

Bez względu czy jesteś jeszcze w szkole, matura przed Tobą, a zaraz po niej ostateczna decyzja o kierunku studiów, czy może już studiujesz i zastanawiasz się nad specjalizacją, bądź nad tym co potem... lub jeśli jesteś jedną/nym z tych dla których potem już nadeszło i rzeczy dla Ciebie się po prostu dzieją* - te pytania są aktualne.

Na każdym etapie życia można robić bardzo dużo, wartościowo i w zgodzie z samym sobą. Można równie dobrze robić bardzo mało, tylko tyle ile się od nas wymaga, nic ponad to, nigdy z własnej inicjatywy. I w końcu, można robić bardzo, bardzo dużo bezwartościowych rzeczy, które po prostu świetnie zabijają czas, dają chwilową rozrywkę, spełniają oczekiwania innych.

Pozwolę sobie przytoczyć takie śmieszne, wydać by się mogło nieco złośliwe, ale jednocześnie jakże brutalnie prawdziwe zdanie, które być może nie raz słyszałyście/liście:

Chodzimy do pracy, której nienawidzimy, kupujemy rzeczy których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, żeby zaimponować tym, których nie lubimy. 

Być może się uczysz, ale robisz to dla siebie, bo to lubisz, czujesz, że Ci się to przyda, czy może dlatego, że tego wymagają Twoi rodzice? Być może studiujesz to co lubisz, ale czy dostatecznie się angażujesz, czy wykorzystujesz możliwości i już zabiegasz o zdobywanie doświadczenia?
Być może zarabiasz pieniądze, ale czy się rozwijasz i czy czujesz satysfakcję? Na ile wyceniasz swój czas? Na co chcesz go przeznaczyć? I w końcu, komu chcesz go podarować?

Dużo pytań w tym poście i jednocześnie żadnych odpowiedzi, ale te musicie już wypracować sobie sami. Jednocześnie wierzę, że pomogą one w uporządkowaniu głowy tym, którzy mają w niej obecnie chaos i będą ożywiającym bodźcem dla tych, którzy zastygli w schemacie dnia codziennego.




* Autorka tego bloga w ten sposób zwykle określa wydarzenia i przygody, ale w tym wypadku chodzi niestety o rutynę dnia codziennego.

10 komentarzy:

  1. Bardzo ważne pytania. Dobrze, że je zadajesz, bo im wcześniej znajdziemy na nie odpowiedzi, tym lepiej. Jestem przykładem tego, że przez większość życia można robić, to co się kocha. Życzę Ci, abyś i Ty mogła zawsze i wszędzie realizować swoje marzenia. Pozdrawiam Cię serdecznie Martusiu.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. idealny ten płaszczyk! i jakie piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swój czas cenię bardzo, odkąd jestem bardziej zajęta. Wcześniej jakoś nie zwracałam aż tak na to uwagi.
    Ale... bardzo irytują mnie ludzie, którzy nie potrafią uszanować mojego czasu i mojej pracy. Myślą, że skoro jestem miła i pomocna, to ich "problem" jest najważniejszy i najpilniejszy do rozwiązania. Ech.

    Zdjęcia są fantastyczne!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie wiem co masz na myśli bo nieraz muszę borykać się z podobnymi sprawami.
      Najbardziej boli mnie kiedy nie obcy, ale właśnie znajome mi osoby, które darzę/darzyłam sympatią dają mi odczuć, że mój czas i pracę można mieć na zawołanie, a ona sama nie jest zbyt wiele warta.

      Takie sytuacje są zawsze bardzo przykre, ale pokazują, komu ten czas naprawdę warto podarować, a komu nie. Kto jest znajomym pełnym szacunku i sympatii, a kto pod uśmiechem chowa interesowność i chęć wykorzystania drugiej osoby.

      Usuń
  4. Dużo pytań... Myślę, że ciężko znać na nie wszystkie odpowiedzi. To potrafią tylko najstarsi górale :)
    Ale zdjęcia piękne, cudownie na nas patrzysz z nich :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Beautiful pictures
    Gorgeous ensemble

    Love Vikee
    www.slavetofashion9771.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ważne pytania i rzeczywiście warto je samemu ze sobą przepracować. Mam takie wrażenie, że szacunku do czasu człowiek uczy się z wiekiem, ale może być też tak, że z wiekiem lepiej sobie radzi z asertywnością więc na jedno wychodzi;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie powinno się szaleć z takimi pytaniami, bo człowiek próbując na nie odpowiedzieć, może popaść w skrajną depresję. Umówmy się, tylko nikły procent ludzkości odczuwa sens swego istnienia. Reszta pracuje na cudzy sukces. Lepiej o tym nie myśleć, bo robi się bardzo smutno.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście sporo pytań jak na jeden wieczór czy nawet cały dzień i muszę zgodzić się z komentarzem Iavinki, że zadanie ich sobie wszystkich na raz może porządnie zdołować. Moim zdaniem lepiej kierować się zasadą, żeby jednocześnie robić to co lubimy, co nam się podoba, nawet jeśli niekoniecznie jest praktyczne i jeżeli właśnie takie nie jest, robić też coś co spełnia ten warunek. Najlepiej oczywiście byłoby, gdyby coś łączyło obie sprawy. Tak jak wtedy, gdy czyjaś praca jest jednocześnie hobby, czymś co się lubi robić. Jednak niestety jest to bardzo często niemożliwe albo zdarza się raz na milion osób, dlatego opcja z podziałem jest jak dla mnie najlepszą :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie czytalam tak trafiajacych w sedno przemyslen. Dobry tekst! A te slowa: 'Chodzimy do pracy, której nienawidzimy, kupujemy rzeczy których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, żeby zaimponować tym, których nie lubimy.' uderzyly mnie najbardziej. Takie to prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń