.

.

piątek, 7 sierpnia 2015

Złota godzina



Tuż po wschodzie słońca i na chwilę przed jego zachodem promienie słoneczne muszą przebyć znacznie dłuższą drogę, niż kiedy słonce jest np w pełni, chcąc nie chcąc ulegają wtedy znacznemu rozproszeniu, co pozwala nam obserwować całą paletę barw na horyzoncie. Czerwień, pomarańcz i fiolety, a także wszystko co pomiędzy. Czasami niebo zalewa się wręcz krwistą czerwienią, by po paru chwilach stać się subtelnie rozmytym pejzażem, malowanym akwarelami. Uwielbiam wtedy robić zdjęcia. Aura zmienia się z każdą minutą, zdjęcie zrobione parę chwil później ma już kompletnie inną plastykę. Jest to niesamowicie magiczne.

Magiczna jest też jeszcze jedna rzecz, której jeszcze nigdy nie widziałam, ale może kiedyś ją upoluję! Pamiętacie jak chyba w 3 części Piratów z Karaibów Elizabeth i Will płyną na kraniec świata, żeby uratować Jacka Sparrowa? Jest tam mowa o tzw Zielonym Błysku, który ma być widoczny w ostatecznym momencie schowania się słońca za horyzontem i ma podobno oznaczać, że jakaś dusza powróciła do świata żywych. No więc ten sam zielony błysk istnieje naprawdę, jest niezwykle rzadkim zjawiskiem, ale możliwym do zaobserwowania! Jest to nic innego jak załamanie się promieni słonecznych. Zjawisku temu sprzyja czystość i spokój atmosfery, przez którą przenikają promienie.
Znam takich, którzy twierdzą, że widzieli zielony błysk nawet nad naszym polskim morzem, także jest na co czatować!





8 komentarzy:

  1. I love the light, reminds me of summer nights.

    / Avy
    http://MyMotherFuckedMickJagger.blogspot.com




    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zachwycona wszystkimi Twoimi zdjęciami :)
    Czekam na dzień kiedy uda Ci się upolować 'zielony błysk' i kiedy nam go pokażesz, bo to musi być piękny widok <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam o tym zielonym błysku, ciekawa rzecz. Będę polować;-))
    Klimacik na tych zdjęciach fajny

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia, tylko horyzont czasem leci :) cudowne kolory, jest magia.
    a jakby tak ten zielony błysk uchwycić na zdjęciu, to byłoby coś!
    I w ogóle gdzie znalazłaś taką pustą plażę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne zdjęcia! Już nie mogę doczekać się aż sama odwiedzę Bałtyk :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne zdjęcia! Ciekawe, co piszesz o Zielonym Błysku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W piątek jadę nad Bałtyk, będę polować na zielony błysk!

    OdpowiedzUsuń
  8. Och!!! Też uwielbiam te ulotne momenty dnia :)!!! Jeszcze kilka lat temu, w każdym nowo odwiedzanym miejscu, budziłam się przed wschodem słońca i biegłam go oglądać :). Ten spokój mu towarzyszący zawsze wpływał na mnie kojąco :). Odkąd pojawiły się dziewczynki, ciężko jest mi się wyrwać z domu (a może to tylko leniwa wymówka!!!).
    Piękne fotografie!!!

    OdpowiedzUsuń