.

.

czwartek, 17 października 2013

Mało kto wie, że zakładając tego bloga kierowałam się potrzebą przestrzeni dla robionych przeze mnie zdjęć. Nie każdy może również wiedzieć, że znaczniej bardziej na miejscu czuję się za obiektywem, niż przed nim. Wynika to z tego, że mam swoistą potrzebę tworzenia, co przejawia się między innymi właśnie poprzez fotografię. Wszystkie realizowane przeze mnie sesje były swego rodzaju kreowaniem odrębnych światów, historii i bytujących w nich postaci. Możliwość tworzenia niosła ze sobą energię, satysfakcję z efektów i motywację do dalszych działań w tym kierunku. Jakby nie patrzeć, trochę takie perpetuum mobile. Bywało, że i niejednokrotnie nie było mi dane cieszyć się owocami, jakie miały powstać gdzieś tam w moich założeniach. Niejednokrotnie spotykał mnie zawód. Bywało, że zawodziłam samą siebie, bywało, że zawodziła druga osoba.

Poniższe zdjęcia są jednymi z pierwszych jakie wykonałam.To było jakieś cztery lata temu. Odpowiadałam wtedy za stylizacje modelek, za makijaż, wszystko starałam się opracować i wykonywać sama, tylko to gwarantowało mi, że rezultat będzie jak najbliższy moim założeniom.


Inspiracją dla tej sesji był film Lolita, miałam więc za zadanie stworzyć lekko frywolną dziewczynę, w zasadzie dziecko, ale które już potrafi uwodzić. Dyskretne dziewczęce falbanki, florystyczne wzory na bluzeczkach, które odsłaniają smukłe szyje i dekolty, alabastrowe policzki zasnute delikatnym rumieńcem, zaszklone oczy, spojrzenia. Tłem stało się podwórze pewnej starej kamienicy, która w pewien sposób wyciszała postaci.
A, czy już wspominałam, że podwoiłam wtedy moją Lolitę? Zrobiłam z niej bliźniaczki.



Kasia od początku była moją muzą. Zobaczyłam ją kiedyś na ulicy i od razu wiedziałam, że musi być moja! I była:) To były jeszcze czasy naszej-klasy, jakoś udało mi się ją znaleźć i zaprosić na zdjęcia. Często tworzyłam koncepcje zdjęć właśnie na bazie jej urody, wiedziałam, co mamy do dyspozycji i dobierałam do tego narracje. Podobnie było z poniższymi zdjęciami. Starałam się wtedy zawrzeć wiosenną świeżość i pewną egzotyczną nutę.

Tą serię zatytułowałam roboczo Kobieta w bieli. Poły materiału trzepotały na wietrze, a spojrzenie opowiadało o nostalgii. Mimo, że postać skąpana jest w bieli (noo prawdę mówiąc jest to chyba kolor kremowy bądź bardzo jasny słomkowy, nie jestem jakaś wybitna w identyfikowaniu kolorów) owiana jest swoistą tajemnicą.



Dawniej miałam w sobie ogromny pokłady entuzjazmu w tym kierunku. Po paru latach ogarniania tematu mój entuzjazm zdążył się zreflektować i jednak znacznie ostudzić. Uwielbiam fotografię, ale zawsze jest mi przykro, kiedy ludzie chcą żebym zrobiła im zdjęcia i zamiast zapytać o koszt, rzucają magiczne hasło pt.: TFP, bądź mrugają do mnie, ich zdaniem, porozumiewawczo. Jest mi przykro dlatego, że dla mnie nie ma magicznego hasła, i w momencie kiedy mój sprzęt zaniemoże, albo będę chciała dokupić nowy obiektyw, nikt mi się nie dorzuci do naprawy aparatu ani na nowe szkła. I wtedy nagle zostanę z problemem sama.
Dlatego teraz staram się poskramiać swój entuzjazm, obchodzić się z nim oszczędnie i roztropnie.

Za jakiś czas dorzucę jeszcze parę moich pierworodnych klatek, które również darzę sporą dozą sentymentu.  Miło jest do nich powracać...



23 komentarze:

  1. Zdjęcia są przepiękne. Masz talent dziewczyno. Racja stoi po Twojej stronie. Nie sprzedawaj się za bezcen jeśli oczywiście możesz bo wiem, że czasy teraz nie są łatwe a dla artystów w szczególności.Serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesów.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym kiedyś stanąć przed Twoim obiektywem, bo zdjęcia robisz cudowne :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielki talent, ogromny. Zdjęcia zdecydowanie są z przesłaniem, cudownie się je ogląda.. czekam na więcej!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne sesje, zwłaszcza ta z Lolitą, świetnie w niej wybrałaś tło. Takie stare podwórza mają w sobie jakieś ukryte piękno. Robienie zdjęć to wspaniała pasja, życzę ci jeszcze wielu okazji do robienia ciekawych sesji i oby ten entuzjazm, nawet poskramiany, nigdy cię nie opuścił :).

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne ujęcia,z niecierpliwością czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  6. niesamowite sesje! po prostu urzekają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kobieta w bieli - genialne! Ma w sobie pewną tajemnicę.
    Czekam na kolejną porcję Twoich autorskich zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. robisz niesamowite zdjęcia :)
    dawno nie widziałam takich pięknych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czekam na więcej takich postów, Twoje zdjęcia bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, Twoje zdjęcia są piękne i magiczne <3
    Chciałabym abyś kiedyś zrobiła mi sesję :) :*

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem pod wrażeniem! Wszystkie zdjęcia są naprawdę przepiękne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcia mają niesamowity klimat;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak dla mnie bomba :)
    Genialne wyczucie stylu.

    Zapraszam i pozdrawiam http://passionetdelamode.blogspot.fr/2013/10/anniversaire-style.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Kokijaże Ty jesteś mistrzynią dla mnie! Zdjęcia na których jesteś, i te które wykonujesz zawsze mają klimat. Zawsze są całością, nawet jeśli coś tam jest niedopowiedziane. Szlifuj swój talent, a ja głęboko wierzę, że zajdziesz daleko i będziesz wzorem dla innych :)

    p.s. może sama nie lubisz takich zabaw, ja też nie przepadam, ale w sumie czasem podzielę się z czytelnikami info o sobie - Monika z Mo Bloguje nominowała mnie do liebster blog award - i ja czynię to samo - nominując m.in. Ciebie :) jeśli nie chcesz, to nie jest to zobowiązujące, nie musisz odpowiadać na pytania :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. jejku cudownie, tak fantastyczne zdjecia. ja za 100lat nie bede umiala takic robic :(

    OdpowiedzUsuń