.

.

czwartek, 5 września 2013

Islandia


Pamiętam, jak kiedyś Styledigger pojechała na Islandię, jarałam się wtedy przywiezionymi przez nią zdjęciami i na jednym wdechu pałaszowałam opisywany przez nią pobyt. Już wtedy zatliło mi się gdzieś w jaźni, że najcudowniej byłoby się tam wybrać z aparatem i chłonąć tamtejszą przestrzeń.
Minęło trochę czasu, a dziś znów wzdycham za islandzkimi urokami. Tym razem za przyczyną Bjork, a właściwie czytanej przeze mnie, jej biografii.

Islandia to mieszanka lodowców i wulkanów, z licznym potomstwem w postaci gejzerów i gorących źródeł. Jako że leży zaraz pod kołem polarnym, latem słońcu zdarza się świecić non stop, a zimą noce trwają wiernie jedna przy drugiej. Zaskakującym jest to, że mają tam mimo wszystko cieplejsze zimy niż w Polsce. Kiedy nam odmarzają kończyny, co starsze samochody odmawiają posłuszeństwa, a druty telefoniczne rwą się od syberyjskich mrozów, u nich średnia temperatura w zimie to zaledwie -1. Żeby jednak nie mieli aż tak dobrze, latem temperatura średnio wzrasta do 11 stopni.
Powiem Wam, że osobiście napawa mnie to swego rodzaju optymizmem, człowiek zaraz przychylniej popatruje na rozgaszczającą się powoli chłodną aurę jesieni.




okulary-brylove 














25 komentarzy:

  1. great pics...love it
    xoxo
    happy day

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie!!

    zapraszam

    www.live-style20.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna <3 Też marzę o Islandii ;***

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja miałam szczęście i udało mi się trafić na Islandię - rok temu. Co do temperatury w lecie, to najniższą, jaką udało mi się zanotować były 3 stopnie, za to najwyższa przekraczała 20 :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O 20 to już ładnie! Ale 3? brr zimniocha :D

      Usuń
  5. Jesteś mistrzynią jeśli chodzi o minimalizm!

    OdpowiedzUsuń
  6. to kraj nie dla mnie :) masz cudowny gust, stawiasz na prostotę i to się ceni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam, ubóstwiam, wielbię zdjęcie numer trzy od dołu! Piękności, jak zawsze <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam, ubóstwiam, kocham zdjęcie numer trzy od dołu. PIĘKNOŚCI <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie + Bjork. Szał. Okulary mam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za taką długością spódnic/ sukienek, ale muszę przyznać, że Ty świetnie się prezentujesz ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. dopisuje Islandię do "miejsc do zwiedzenia w trzeciej kolejnosci". :)
    jestes chuda jak patyczor, przez tę sukienkę jeszcze bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne zdjęcia!!! A Tobie cudnie w tej prostej stylizacji i okularach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie piękne zdjęcia! I jest ich trochę więcej niż w ostatnich postach, co mnie cieszy :))

    Mój tata kiedyś przez kilka lat pracował na Islandii, ale nigdy do niego tam nie pojechałyśmy. Za to każdą opowieść, zdjęcia i filmiki chłonęłyśmy maksymalnie. To ciekawy, piękny kraj, z przyjaznymi ludźmi i taką prostolinijnością, gościnnością :)

    Jak chcesz to przy wspólnym pieczeniu babeczek pooglądamy te zdjęcia które mam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. piekne zdjęcia, podoba mi się ta wilgotna, lekko mroczna okolica ;) Wyglądasz świetnie w tej sukiece, jak taka mała zgrabna kruszynka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładna, prosta stylizacja i piękna okolica do robienia zdjęć :). A co do Islandii, to 11 stopni latem nie napawa optymizmem, ale przynajmniej można się przyzwyczaić, bo te skoki temperatury, które zdarzają się u nas, bywają dość męczące ;).

    OdpowiedzUsuń
  16. O Islandii marzę już od długiego, długiego czasu i jak na razie najprawdopodobniej się to nie spełni. Ale mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się pooglądać WŁAŚNIE TAM zorzę polarną <3 Wyglądasz ślicznie w tej sukience!

    OdpowiedzUsuń
  17. Beautiful ensemble
    you look so chic
    love Vikee
    www.slavetofashion9771.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. genialna sukienka. Piękna w swej prostocie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Islandia - co pewien czas dostaje kolejną porcję zdjęć od kolegi, który właśnie tam jest.
    Sukienka jest prze boska, minimalizm górą.

    OdpowiedzUsuń