.

.

piątek, 7 września 2012

je suis desole

Trzeba mi wybaczyć brak nowych postów. Zdjęcia są. Czekają grzecznie w kolejkach. Sprawa natomiast tyczy się czego innego... bo ja to sobie lubię tak pochoroować czasem... i ostatni miesiąc był bardzo chorowity, ale to tak chorowity, że nie weszłam na fejsa ponad tydzień, a potem to z rzadka. Sami widzicie teraz skalę mojej chorowitości, tu już nie ma żartów.
No ale wracając do zaległości to co stracone mam nadzieję nadrobić, zdjęcia nowe pododawać, na komenatrze odpisać, wszystkich gorąco ucałować, a na koniec pomyśleć o czymś dobrym do jedzenia.





1 komentarz: