.

.

piątek, 17 sierpnia 2012

Puste orzeszki

Wiele jest na świecie przykrości. Np takich jak niedziałający interenet (bardzo denerwująco niedziałający), albo takie puste orzeszki... człowiek włoży tyle energii, tak się natrudzi żeby takiego orzeszka rozgryźć, a on w całej swej orzeszkowatej bezczelności jest wewnątrz zwyczajnie pusty. Jakże rozczarywujące... 

Całe szczęście, że Bozia stworzyła lasek orzeszkowolaskowy dostatecznie duży aby znaleźć w nim można było również orzeczki pełne wspaniałości. I jakież to szczęście nastaje kiedy po czasach zmagań z pustymi orzeszkami natrafi się w końcu na właśnie takiego nicponia.



















3 komentarze:

  1. wiesz, że ten cień na asfalcie wygląda totalnie jak struś? piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha rzeczywiście, albo przerośnięty kurczak :D

      Usuń
  2. Noooo dokładnie, struś z tego cienia :)

    OdpowiedzUsuń