.

.

piątek, 21 maja 2010

noveau livre interdit en France.
enfin!




Nicolas Sarkozy, kocham tego człowieka! Zawsze podziwiałam tego genialnego polityka, ale w momencie kiedy ostatecznie potępił zniewolenie kobiet w społeczeństwie muzułmańskim, poprzez wprowadzenie zakazu noszenia burek, uszczęśliwił mnie totalnie.
Faktem jest, że podobne kroki trzeba było podjąć już dawno temu... no, ale cóż, lepiej późno niż wcale. I mam nadzieje, że w ślady Belgii i Francji pójdą niedługo także i inne państwa Europy. Neutralność i ignorancja wobec niektórych zbrodniczych praktyk rozpowszechnionych w tradycji i wierze Islamu jest nie do przyjęcia. Nie sądzę też żebym przesadziła porównując brak sprzeciwu wobec takiego stanu rzeczy do obojętności z jaką świat spoglądał na eksterminację Ukrainy przez ZSRR. W obu sytuacjach wszelkie prawa człowieka przestają istnieć, a on sam zostaje zreifikowany.
Dlatego też serce rozpiera mi duma i radość, kiedy Sarkozy tak stanowczo mówi Nie tym szowinistycznym zwyrodnialcom.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz