.

.

sobota, 3 kwietnia 2010

Narzekanie na wszystko i na wszystkich- czyli to co tygryski lubią najbardziej


W ten słoneczny dzień dreptałam sobie z Madziszonem, bohaterką poniższych zdjęć, parez świat i załamywałam się nad szybkością upływającego czasu. Coś mamy przed sobą, a tu nagle ciach i już lata świetlne za plecami. Jak piasek przez palce. Straszne... Nie, nie, niee mogę już o tym myśleć bo czuję sie coraz bardziej zdołowana.

hej, jestem kolekcjonerką dobrych uczynków od jakiegoś tygodnia! :D
























upolowany motylek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz