.

.

czwartek, 10 grudnia 2009

W ten mroźny, okrutny wobec ciepłolubnych stworzeń dzień pozwolę sobie zawrócić swe myśli ku ubiegłym miesiącom, kiedy temperatury były wyższe a dni znacznie dłuższe...







podpieczony słonkiem Mikołajek.



Wiecznie nieszczęśliwa rodzicielka iż nigdy jej nie ma na zdjęciach.


Przeglądając stosy nieużytków, znalazłam coś ciekawego.
uroda bagienna dla lekkich duchem będących.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz