.

.

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Kilka słów o modzie we Wrocławiu


Z dziewczynami z Fu-ku znamy się już cztery lata, a wpadłyśmy na siebie kiedyś podczas jednego z pierwszych wrocławskich wydarzeń związanych z modą. Kiedyś takich imprez było u nas jak na lekarstwo, albo w ogóle się nie odbywały. Wrocław był daleko w tyle jeśli chodzi o rynek modowy, co zmuszało zarówno twórców, przedsiębiorców jak i pozostałych zainteresowanych do zwracania się ku innym miastom, gdzie ta gałąź była znacznie bardziej rozwinięta.
Na szczęście oddolne inicjatywy tutejszych twórców i działaczy, na przestrzeni lat poskutkowały tym, że we Wrocławiu coraz więcej dzieje pod tym względem, a i on sam staje się coraz bardziej atrakcyjną przestrzenią dla tej dziedziny.

Jednym z pierwszych takich wydarzeń był Pimp up, który miał miejsce 4 lata temu w Das Lokalu. To właśnie wtedy dowiedziałam się o istnieniu BabskiegoTv, poznałam Agnieszkę i Ewę, która okazała się być moją sąsiadką i to w dodatku mieszkającą w tym samym budynku. Wrocław zaiste jest miejscem spotkań, a po tamtym dniu miałyśmy z Fu-ku i Ewą jeszcze wiele do nich okazji (tutaj albo tu możecie sobie co nieco zobaczyć).

Opowiadam o tym wszystkim ponieważ Fu-ku organizowało ostatnio u siebie prezentację kolekcji projektantek, które można u nich znaleźć. Były energetyczne, sportowe looki od Agi Mitek (chyba mam chrapkę na jeden z jej płaszczy) i klasyczne fasony z niekonwencjonalnymi nadrukami Ani Maksymiuk.

Moje odwiedziny ul. Czystej dały mi świetną okazję do refleksji nad progresem jaki się odbył na przestrzeni tych 4-5 lat we Wrocławiu. Miło jest patrzeć jak rodzą się młodzi twórcy, ale prawdziwą wartość stanowią Ci, którzy mimo niekorzystnych warunków nie tylko potrafią przetrwać, ale  ciągle się rozwijają. Tak jak tu już kiedyś pisałam, czas potrafi bezlitośnie weryfikować. Dzisiaj jesteś, jutro może cię nie być. Zarówno konsekwentna kontynuacja swoich działań, elastyczność jak i  nieustanny rozwój jest kluczem do sukcesu. Bez któregokolwiek z tych elementów, w dzisiejszych czasach ciągle zmieniający się rynek bardzo szybko wyeliminuje tych, którzy nie chcą bądź nie potrafią dostosować się do nakładanych przez niego warunków.
Dlatego tym bardziej cieszę się obserwując osoby działające we Wrocławiu, a także zachodzące tu zmiany. Oby tak dalej.


8 komentarzy:

  1. cieszy to, że Wrocław rozwija się na wielu płaszczyznach, nie tylko modowej. Choć mam wrażenie, że "blogerski świat" jest we Wrocławiu jeszcze dość ciasny, ale może się mylę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasny? Co masz przez to na myśli? :>

      Usuń
  2. Podoba mi się ta pomarańczowa suknia z ostatniego zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to spora zasługa modelki, ma idealne do niej kształty ;)

      Usuń
    2. No właśnie, tez miałam pisać o tej pomarańczowej sukience. Wygląda tez na fajny materiał

      Usuń
  3. Haha... mnie też się podoba ta pomarańczowa z ostatniego zdjęcia :D. Modelka ma niesamowita figurę!!!
    Niby interesuje się modą, a zielonego pojęcia nie mam, co się w tym kolorowym świecie dzieje!!!! No chyba, że podpatrzę coś na blogasie!

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi tak smutno, że wypadło mi akurat wtedy zaliczenie...
    Buziaczki, Marto!

    OdpowiedzUsuń