.

.

piątek, 1 maja 2015

Wybory Miss


Wiecie jak powstał facebook? Jak wyglądał jego prototyp i do czego służył? Heh, a więc był to bardzo prosty (żeby nie powiedzieć prymitywny) portalik na którym studenci (gdzie pisząc studenci mam na myśli tylko płeć męską), oceniali swoje koleżanki ze studiów. W grę oczywiście wchodziły tylko i wyłącznie kwestie powierzchowności, czyli walory fizyczne. Ahh Harvard... kolebka oświaty, inteligencji, przylądek najwybitniejszych myślicieli, zdałoby się rzec.

Ocenianie kobiet tylko pod kątem ich urody i wdzięku jest czymś co kradnie mi wiarę w to iż mamy XXI wiek. Sprowadza naszą płeć do roli przedmiotu, spłyca obraz kobiety, by w końcu powiedzieć dehumanizuje.
Ale to przecież tylko zabawa! No właśnie zabawa kosztem kobiet, które bardzo często nawet nie są tego świadome. Zabawa gdzie ludzie stają się atrakcją dla gawiedzi jak zwierzęta w cyrku.
Ale przecież one same się tam pchają! Ahh no tak... jakże trudno jest o tym zapomnieć kiedy ten sztandarowy argument jest bezmyślnie, bezrefleksyjnie klepany przez setki ust.

 Jednak mnie zastanawia zupełnie co innego, coś o co nikt jakoś dziwnie nie pyta, coś jakby dziwnie przeźroczystego dla setek oczu, które niby patrzą, ale w tajemniczy sposób jednak nie widzą. Kto tworzy takie rzeczy? Kto to wymyśla? Kto organizuje? Tacy ludzie nie mają szacunku do kobiet, postrzegają je jako przedmioty, na których urodzie można skosić ładny hajs. Ostatnie brudy, które wypłynęły do mediów tylko brutalnie to potwierdzają.

Usiądźmy na chwilę i zastanówmy się z jakim komunikatem podprogowym mamy tutaj do czynienia? Jaka jest podszewka tego typu konkursów? Ano taka, że w przypadku kobiet nieodmiennie najbardziej ceniona jest ich uroda. Wszystko inne? Osobowość, inteligencja, wiedza, umiejętności? Do kosza z tym! Jest to bardzo zły komunikat, który niestety jest utrwalany w podświadomości kobiet i nie tylko, całego społeczeństwa. Chyba nie muszę mówić, jak bardzo bardzo nas to spłyca jako ludzi.

Jednak to co nieodmiennie napawa mnie wstrętem to wybory miss organizowane w szkołach wyższych. Nie trzeba daleko szukać, jeszcze w zeszłym roku w Poznaniu AWF bez cienia wstydu zorganizowało u siebie podobną szopkę. Kolejna uczelnia: Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, to samo! Dopiero ten rok, pod naciskiem fali krytyki, przyniesie (miejmy nadzieję wieczysty) koniec wyborów miss.
Szkoły powinny pielęgnować umysłowość, udowadniać, że bez względu na płeć ludzie mogą dochodzić tych samych kompetencji, nie powinno być w nich miejsca na ocenę zewnętrzności, ale zawartości umysłów, posiadanej wiedzy i umiejętności. Tymczasem wszędzie tam gdzie mają miejsce tego typu seksistowskie rozrywki, wszystkie te wartości są brukane, deptane i mieszane ze szlamem.



19 komentarzy:

  1. W zasadzie seksistowski, to dobry epitet dla tego typu imprez.
    No ale kurczę, Marta - o tyle, o ile dziadostwem i draństwem jest dla mnie wrzucanie czyichś zdjęć na różne portale służące do oceniania kobiet bez zgody uwiecznionych na nich istot, o tyle moim skromnym zdaniem każdy, kto świadomie uczestniczy w jakimkolwiek konkursie piękności doskonale wie, jak to wygląda ;)

    Z tym wykształceniem, że się na nie nie zwraca uwagi, to też powinniśmy oddać sprawiedliwość, bo i większość kandydatek doktoratów z fizyki jądrowej na swoim koncie nie ma ;) Są wyjątki - owszem! Ale one tylko potwierdzają regułę, że 90% tych pań piękność mogą uznać za swoje największe "dokonanie" (i w sumie nie jest to złośliwe, bo często to nie jest naturalny przymiot, tylko efekt ciężkiej pracy - treningi, solaria, zabiegi, liftingi...).

    Ja nie wiem, gdybym nawet była piękną istotą, to nie poszłabym w takie miejsce - bo bałabym się finiszu w takim stylu, w jakim one miejsce mają ;)
    No wiesz, instynkt samozachowawczy - sporo kobiet chyba pcha się w takie imprezy z myślą, że jakoś to będzie.
    A potem są zdziwione.

    Z blogowego podwórka świetnym przykładem jest zachowanie dziewczyn wrzucających swoje zdjęcia na Zeberkę - to, co tam się wyrabia w dziale "stylizacje" woła o pomstę do nieba.
    Wyzwiska, obelgi... A potem dziewczyny płaczą, że jak to i czemu?
    A przecież widziała jedna z drugą, kto tam zagląda.
    Po co więc było wystawiać się na coś takiego?

    Dla wyświetleń bloga - wszystko jasne.

    Ale warte to przykrości?

    W konkursach piękności jest tak samo - moim zdaniem: widziały gały, co brały.


    Zestaw - świetny!
    Minimalizm to coś, co pięknie się na Tobie prezentuje!
    i ten kontrast barw!

    a przedostatnie zdjęcie - mistrzostwo kadru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh Lilly... właśnie zrobiłaś to co robi większość, czyli skupiłaś się tylko i wyłącznie na uczestniczkach bo to one są najbardziej widoczne, to je najprościej poddać wszelkiej krytyce. A przecież zapytałam w tekście jasno i wyraźnie kto organizuje takie rzeczy? Kto daje na to przyzwolenie i tworzy przestrzeń dla takiego kołtuństwa? Dlaczego te jednostki nigdy nie są poddawane krytyce? Problemy należy rozwiązywać u źródła.
      A tego typu konkursy są problemem bo, powtórzę to jeszcze raz, utrwalają w społeczeństwie pewien obraz kobiety do którego należy aspirować. Ogłupiają młode pokolenia co jest chyba odpowiedzią na pytanie dlaczego dziewczyny ciągle się pchają w takie rzeczy. Bo myślą, że to jest fajne, że jest właściwe.
      A jest upokarzające.

      Usuń
    2. hm...

      a czy nie rozwiązuje się problemów najprościej nie mieszając się w nie?

      ja jestem bardzo prostą dziewczyną, Marto.

      jak widzę, że coś niesie ze sobą zagrożenie, to unikam groźnych momentów ;)
      instynkt samozachowawczy moim zdaniem jest najlepszym doradcą.

      No nie wiem, czy ludzie łamiący prawo i uprawiający sutenerstwo w kuluarach konkursów piękności nie są poddawani krytyce - raczej są.
      Nawet zasiadają na ławach sądowych.

      Usuń
    3. Mówisz serio? Uważasz, że problemy rozwiązuje "nie mieszanie się w nie"?
      Wykroczę teraz poza powyższy temat, który podjęłam w tekście bo bardzo zaniepokoiło mnie to co napisałaś: Jeśli słyszysz za ścianą krzyki i płacze i wiesz, że ewidentnie chodzi o przemoc domową to też z czystym sumieniem mówisz sobie, że najlepszym rozwiązaniem będzie nie mieszanie się?
      A ja naiwnie myślałam, że postawa typu "nie mój problem nie moja sprawa", albo "udawajmy, że problemu nie ma to naprawdę zniknie" to domena zamierzchłych pokoleń...

      Zdajesz sobie sobie sprawę, że taka retoryka daje przyzwolenie sprawcom aby działali sobie dalej bezkarnie, o braku pomocy wobec drugiej strony nawet nie wspomnę?

      Tego typu problemy rozwiązuje tylko i wyłącznie reakcja na nie. Głośna dyskusja i krytyka. Milczenie, udawanie, że problemu nie ma zamiatanie pod dywan pogarsza tylko sprawę.

      Usuń
    4. ooo rany, nie - wtedy dzwonię na policję!
      i jesli widzę, że ktoś łamie prawo, to też dzwonię na policję!
      gdyby koleżanka biorąca udział w jakimś konkursie piękności powiedziała mi, że ktoś ją obmacywał albo dostałaby chamski komentarz, to też bym głos zabrała.

      Ale pytałaś, dlaczego tego typu imprezy się organizuje nadal - bo są chętne! nie każdy konkurs wiąże się z chamstwem, nie każdy konkurs polega na tym, że ktoś się do kogoś ślini.

      i nie każda taka aktywność się tym kończy.

      Niezbyt wiem, dlaczego tak się nakręciłaś - cholera, o co Ci dokładnie chodzi?

      bo w samym poście mieszasz dwie rzeczy - zło i łamanie prawa związane z konkursami piękności (uogólniając, bo takich imprez jest masa i nie za każdą na pewno kryje się przymus bycia klepaną po tyłku i włażenia komuś do łóżka) i ludzką naturę, która sama w sobie polega na ocenianiu innych przez pryzmat wyglądu. Dobór naturalny, te sprawy - inteligentny człowiek widzi w drugiej osobie coś poza ładną buzią, ale trudno, żeby nie brać jej pod uwagę, jeżeli taka jest specyfika jakiegoś aspektu działalności danej osoby. Blogerka, kosmetyczka, wizażystka, specjalista od PR... wygląd świadczy o człowieku w takich branżach.

      I nic z tym nie zrobisz.
      Nikt nic z tym nie zrobi.

      I nie powinnam była w ogóle komentować tego posta czymś innym niż standardowe "ładna bluzka, fajna fota!" - wiedziałam, że tak się to skończy.
      Nie lubię bardzo, kiedy muszę tłumaczyć się ze swojego zdania, chociaż nikt mi za to tłumaczenie się nie zapłaci ani do niczego ono nie doprowadza pozytywnego.

      Usuń
    5. Lilly spokojnie, nikt się tu nie nakręca i nikt nie każe Ci się tłumaczyć ze swojego zdania;) Zabrałaś głos w dyskusji, na co ja odpowiedziałam.
      Twoje ostatnie zdania sprawiają mi przykrość i rozczarowują bo uważam, że tego typu dyskusje są potrzebne i jak najbardziej prowadzą do pozytywnych rzeczy, nawet jeśli nie są łatwe.

      W poście niczego nie mieszam i nie wiem w którym miejscu napisałam o łamaniu prawa (wspomniałam co prawda o ostatnich wydarzeniach, ale do nich nie nawiązywałam). Konkursy piękności są legalne, na nieszczęście nawet te dla dzieci. Z kwestią śliniących się odbiorców w ogóle dałam sobie spokój i słowem nawet do nich nie nawiązałam. Jedyne nad czym rozważałam to na wydźwięku tego typu konkursów, którego usilnie nie chcesz dostrzec. Ale ok.

      Usuń
  2. przed ostatnie zdjęcie genialne! Wyglądasz cudnie ^.^

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę niestety jest tak, że ktoś to organizuje, bo ktoś inny chce oglądać, a jeszcze inny uczestniczyć. Ludzie chcą "igrzysk". Pewnie, że większość z nich nie jest świadoma co się za tym wszystkim kryje i nie rozpatruje problemu w szerszym społecznym kontekście.
    Ja uważam, że każdy odpowiada za siebie i ma swój mózg, więc powinien brać odpowiedzialność za swoje decyzje, ale z drugiej strony wiem, że ludzie są bardzo podatni na manipulację i pokładają wiarę w to co im się przedstawia. Dlatego dobrze Kokijaże, że powstają takie wpisy jak Twój, bo poruszają problem gdzieś głębiej, są próbą dotarcia do istoty, a nie tylko powierzchownego "bicia piany".

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie trzeba nawet wybiegać daleko, wystarczy spojrzeć na jedyną kobietę wśród kandydatów na prezydenta. Startowała z SLD, bo myśleli, że jak wystawią kobietę (zagrywka pod publiczkę, tacy jesteśmy lewicowi i do przodu, kobieta na prezydęta), to zatańczy jak im zagrają, ale jak się okazało, że ta kobieta ma trochę oleju w głowie i nie da sobą sterować, to zaczęli się od niej odcinać. A w TVNie i tak jest kreowana na tępą blondynkę, co to się chce bawić w politykę.
    Niestety, mamy 21 wiek, a wciąż jesteśmy uważane za gorszy gatunek. Wszystko co babskie = gorsze. Nawet przysłowia: na chłopski rozum, kobieca logika... utrwalają ten stereotyp, że kobiety to raczej głupiutkie są.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cool look! Really pretty pictures as well.

    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  6. Podpisuję się pod każdym Twoim słowem!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia i stylizacja <3
    Jestem zachwycona okularami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne okulary ! :)
    Zapraszam blueshinyeyes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mądry temat poruszyłaś, też mam takie zdanie, nie ocenia się książki po wyglądzie, ale niestety we dwie świata nie zmienimy, a tym bardziej myślenia większości facetów, którzy myślą, zamiast dużą głową, to tą małą, na dole... :/ kiepskoo :/

    Świetne bucisze :) sama dumnie bym chodziła :D

    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdziwiłabyś się Dario ile dziewczyn myśli podobnie do nas... tylko nie każda chce i potrafi mówić na głos o swojej dezaprobacie wobec zastanej sytuacji, chociażby zasłaniając się argumentem który sama podałaś, czyli: "świata nie zmienimy".

      Cóż świat się zmienia cały czas, trzeba go tylko nakierować na właściwe tory :)

      Usuń
  10. Świetna stylizacja! Genialne zdjęcia :)
    Podoba mi się u Cb, obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie wybory miss, mają przyzwolenie społeczeństwa na swoje istnienie. Gdyby oglądalność spadła na pewno przestałyby być wyświetlane w stacjach publicznych i opłacać się tak jak teraz, myślę, że już sam widz chce się trochę pośmiać z kandydatek, bo zresztą wszyscy wiemy jaki poziom większość prezentuje. Tak, ubliża to płci pięknej, a o wyborach miss nastolatek już nawet nie wspomnę, bo to już jest paranoja

    OdpowiedzUsuń
  12. Wybory miss jak i ten cały show-biznes najlepiej charakteryzuje wiersz Tadeusza Różewicza "płytko prędzej". Konkursy tego typu zawsze będą cieszyły się dużą popularnością... ale uwaga są one skierowane jak większość telewizyjnej szmiry do półdebili, dla których najważniejszym kryterium wartości kobiety jest a). wielkość jej biustu, b). długość nóg, c). wygląd zewnętrzny itp. (* odpowiednie skreślić). Takie programy oglądają najczęściej podstarzali panowie z brzuchem, przeżywający tzw. drugą młodość, albo młodociane matołki nie mające perspektyw na posiadanie jakiejkolwiek kobiety jak w znanej piosence: "wieczorami chłopcy...patrzą na spódnice dziewczyn, które nie chcą ich znać..." To, że tego typu imprezy odbywają się na uczelniach wyższych to jest żenada... Dla średnio inteligentnego mężczyzny, postrzegającego kobiety przez pryzmat ich fizyczności (bo natury nie da się oszukać, dobór naturalny itp.) o atrakcyjności kobiety decyduje jej osobowość. Aczkolwiek dla przysłowiowego dresa z siłowni najważniejsze jest jak za przeproszeniem "świnia, foczka czy inny wulgarny epitet" wygląda... a właśnie taki jest target tego typu programów... Dziewczyny, które decydują się na udział w tego typu imprezach, najwyraźniej dobrze się czują jako „foczki”. Podobnie jak organizatorzy i obserwatorzy przeważnie nie są one tytanami intelektu. Ogólnie rzecz biorąc są to ludzie, którzy jak powiada klasyk „mają wszystko czego dusza zapragnie, z wyjątkiem duszy”. Sprawa jest dużo bardziej poważna, patrząc szerzej na różne debilowate programy pojawiające się w TV niczym grzyby po deszczu, gdzie ludzie z własnej woli dla wątpliwej "sławy" robią z siebie debili, trudno nie odnieść wrażenia, że nasz gatunek chyli się ku upadkowi... jeszcze trochę i będą zjadać na wizji swoje ekskrementy… Programy te bazują na bardzo niskich instynktach ludzkich, bo gawiedź oglądająca cieszy się mówiąc „zobacz jaki/jaka on/ona są głupi”, lecząc w ten sposób swoje kompleksy. Z drugiej strony to świadome działanie stacji telewizyjnych mające na celu ogłupianie społeczeństwa. Oto czego oczekuje nowe postępowe społeczeństwo, skrojone na miarę czasów: igrzysk, koka koli i mięsnego jeża...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykra prawda. Przeraża mnie ten portret masowego odbiorcy.

      Usuń