.

.

wtorek, 8 lipca 2014


Cześć i czołem!
Uff... jak ciepło. Pootwierałam wszystkie możliwe okna w domu i żyję obecnie w nieustających przeciągach, a mimo to i tak od czasu do czasu, są momenty, że gdzieś w pobliżu zakradnie się duchota. Jednocześnie tez nie śmiem nadmiernie narzekać, od tych chłodniejszych, preferuję jednak cieplejsze pory roku.

Dawno mnie tu nie było, to prawda, ale przychodzę dziś niemalże dziarskim krokiem i przynoszę garść zdjęć, co by pokazać mój nowy przyodziewek, który zdarzyło mi się stworzyć na przestrzeni ubiegłego miesiąca i w którym ostatnio biegam w te czerwcowo-lipcowe już dni. Jest to siateczkowa, lekka jak piórko bluzka, dopasowana, krótka spódniczka i  sporej wielkości torba z ekoskóry ( z tą to już w ogóle się nie rozstaję).
Jakiś czas temu podjęłam ambitny plan minimalizowania swoich konsumpcyjnych odruchów na poczet rozwijania własnych umiejętności i tworzenia dla siebie tego na co mam aktualnie zapotrzebowanie. Póki co idzie całkiem spoko, od maja z kategorii ciuchy kupiłam tylko jedną rzecz. Od tego też czasu na wieszakach pojawiło mi się dziewięć nowych sztuk zrobionych przeze mnie, co nieco już Wam tu pokazywałam, jak ta, czy też ta sukienka, albo ta biała bluzka. W zeszłym tygodniu, wzięłam się też w garść i w końcu dokonałam w swojej szafie ostrej selekcji, oddzielając rzeczy, w których chodzę non stop i te po które sięgam, że tak powiem regularnie od tych które wkładam skrajnie rzadko bądź po które notorycznie wzbraniam się wyciągnąć ręki, bo "coś mi w nich nie gra". I tak oto od paru dni na korytarzu, jakby już w niecierpliwym oczekiwaniu na wyjście stoi spora, papierowa torba pełna ubrań, które powędrują sobie po nowe życie do kogoś innego.

W następnym poście zdradzę Wam nieco nad czym ostatnio pracuję i dlaczego kokijażowy blog tak długo pozostawał nietknięty. Uwaga, będzie dużo zdjęć!
Póki co, w chwilach mojej zmniejszonej blogowej aktywności, można zaglądać tu, albo tu gdzie zdarza mi się bywać jednak nieco częściej.






17 komentarzy:

  1. Fantastyczny look kochana! Świetne zdjęcia i rewelacyjny blog! Obserwuje oczywiście :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny kolor bluzeczki, okulary pasują idealnie ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny zestaw, koszulka jest znakomita- przepiękny kolor! :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. bluzeczka rewelacyjna! Sama mam taką, idealnie nadaje się na upalne dni :)

    magdelaj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wyglądasz! Masz nieziemskie nogi <3

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, śliczny look<3
    okularki dla mnie wymiatają, mam fioła na punkcie sunnies!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ostatnio wyrzuciłam wiele szmatek, przeczytałam gdzieś, że jeśli czegoś nie założy się 2 lata, to później już sie do tej rzeczy nie wróci :P więc tym razem bez sentymentów pozbyłam się dużej ilości ciuchów :P hehe świetna siateczka, w taką duchotę i upały, luz i wygoda przede wszystkim:) w takim razie czekamy na tą obiecaną dużą dawkę fot :) miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowicie podobają mi się te okulary!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna "garść", świetny look!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. You look amazing
    Beautiful outfit

    Love Vikee
    www.slavetofashion9771.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. wystawisz gdzieś te ciuszki na sprzedaż? np. na allegro?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej niee... jakoś nie mam do tego nerwów i czasu, raczej wymieniam się ze znajomymi na swapach, albo po prostu komuś podrzucam

      Usuń
  12. Fantastyczna bluzka !! <3

    OdpowiedzUsuń